Ręce precz od Konstytucji

Dlaczego rząd chce zmieniać Konstytucję? Tak naprawdę, a nie to, co głosi oficjalny przekaz PR? Znowu planują jakieś ciekawe wrzutki i liczą na moralny szantaż wobec opozycji na zasadzie jest wojna, więc popierać, nie przeszkadzać?
O tym, jaki PiS ma stosunek do Konstytucji, wiadomo od dawna. Na co dzień w ogóle się tym nie przejmują, a jak trzeba – to wysyłają do przyklepania do Trybunału Przyłębskiej i tyle. A teraz nagle chcą zmieniać?
Skoro władza ma już takie plany – dlaczego nie przedstawiła konkretnej propozycji takich zmian? Nie znalazło się nawet pięciu prawników, którzy pozytywnie oceniliby projekt? O co im naprawdę chodzi? Kombinują, jak wpisać do Konstytucji Bezkarność +?

Cóż, zupełnie nie wierzę PiSowi i moim zdaniem – nie należy z nimi wchodzić w żadne układy. Nawet jeżeli jakieś ugrupowanie wpadnie na genialny pomysł, że ma jakieś wymyślone bezpieczniki. Nie i już. Tym bardziej z tymi, którzy i tak jej nie przestrzegają. Konstytucja została zatwierdzona w referendum i nie można w niej grzebać bez zastanowienia w imię doraźnych potrzeb politycznych rządzącego ugrupowania.

A może to wszystko to tylko wrzutka propagandowa? I chodzi tylko o to, aby rząd miał usprawiedliwienie, że niewiele robi? Chcemy aby, ale opozycja … ?
Dlaczego przez granicę z Białorusią ciągle przejeżdżają wypełnione towarami tiry? Dlaczego nadal sprowadzamy tak wiele węgla z Rosji (i dotujemy nasz, leżący w hałdach przed kopalniami)? I za pośrednictwem Węgier sprzedajemy Lotos Rosjanom?

 

Jeden komentarz do “Ręce precz od Konstytucji”

  1. W Konstytucji RP zapisy dotyczące własności są OK.
    Art. 46.
    Przepadek rzeczy może nastąpić tylko w przypadkach określonych w ustawie i tylko na podstawie prawomocnego orzeczenia sądu.
    Art. 64.
    1. Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.
    2. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej.
    3. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w ja kim nie narusza ona istoty prawa własności.

    Można zamrozić aktywa obywateli Rosji a następnie w przyszłości tym spośród nich, którzy sąd uzna za zbrodniarzy wojennych, będzie można skonfiskować.

    Propozycja wyłączenia wydatków na obronność z limitu zadłużenia w praktyce oznaczałaby podwojenie deficytu budżetu państwa. Od dwóch lat idziemy w ślady Grecji, ukrywając prawdziwą wielkość długu publicznego przed opinią publiczną. To co jest nam potrzebne to prowadzenie rachunkowości sektora publicznego zgodnie ze standardami międzynarodowymi. Wg Eurostatu relacja długu publicznego do PKB wynosi w Polsce ok. 57. proc.. Czyli do konstytucyjnego limitu 60 proc. jeden krok.

    Propozycja PSL aby zapisać w Konstytucji członkostwo w UE i NATO wraz z wymogiem referendum w przypadku wystąpienia z ww. organizacji przypomina lata siedemdziesiąte ubiegłego wieku i zapisy o sojuszu ze Związkiem Radzieckim w Konstytucji PRL.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

%d bloggers like this: